Ziemniak uPieczony ;)

dsc05537

dsc05559

dsc05578

Przygotowania, walki, długie wieczory i pracowite dni… tak było przed naszym Ziemniakiem Pieczonym :)

dsc05506Na stacji, wokół stacji, w domach i głowach „sześciu łapek” działo się wiele… Nawet salka rehabilitacyjna przy ul. Ogrodowej w Koronowie miała szansę podejrzeć co będzie się działo, gdy na zajęciach i po nich powstawały puzzle, czy koła kartonowej ciuchci :) dsc05483W planowaniu i wykonaniu wielu spraw czynny udział brali Podopieczni. To oni przygotowali też kolorowe serwetki na stół, a pląsy jakie przedstawili w trakcie imprezy zapraszając wszystkich do wspólnej zabawy połączyły obecnych w wielkim uśmiechu :)

Obiecywaliśmy pokazać, że jesteśmy jednym społeczeństwem- że osoby z niepełnosprawnością mogą też wiele dać od siebie i nieskromnie stwierdzamy, że się udało 😉

A to posiadacze sześciu sztandarowych łapek SRT, które rwą się do wszystkich działań:

dsc05582

Pogoda nie była może zachwycająca- co i rusz siąpiło, kropiło a nawet po prostu padał deszcz, a i wiatr przypominał sobie, że jak z odpowiedniej strony zawieje, to i wąwóz, w którym stoi nasza stacja też zadrży.

dsc05499Czy to w czymś przeszkodziło? Tylko tym, którzy przestraszywszy się warunków za oknem postanowili zostać w domu. My nie boimy się powiedzieć, że choć „taki mamy klimat”, to razem zimno nam nie jest na pewno 😉

Dostojny budynek stacji został bowiem przygotowany nie tylko na odwiedziny radosnej gromady, ale też na wszystkie inne (nie)prawdopodobności 😉

Dzięki zapałowi Pomysłowych i Ambitnych mamy już bieżącą wodę (i to w kranie nad zlewem, a nie u sąsiada za ścianą!), pięknie zorganizowaną kuchnię i miejsce na wszystko czego potrzebujemy. Gdyby nawet połowa uczestników imprezy postanowiła zostać na noc, to też na pewno dalibyśmy sobie radę :) Chciałoby się jeszcze pewnych remontów, ale czy wtedy nie zniknie czar nieczynnej stacji??? Za jakiś czas to sprawdzimy 😉

dsc05509dsc05524

dsc05512dsc05513

Tak więc deszcz trochę nas przeganiał, ale poziom zadowolenia uczestników imprezy wskazuje, że było to po prostu dodatkową atrakcją :) Gdy ganianie po stacyjnym placu zabaw wychłodziło nas porządnie, deszcz przypominał, że w pomieszczeniach stacji czeka stół zastawiony ciastem autorstwa sympatyzujących z nami Pań i znak firmowy naszych imprez- herbata z gara ustawionego na piecyku :) A gdy upieczone przez Profesjonalną Ekipę w ognisku ziemniaki z gzikiem, śledziem w śmietanie, albo koperkowym masłem rozgrzały nas wystarczająco, wracaliśmy na dwór, by wziąć udział w ciekawych konkurencjach (wyniki zawodów drużynowych podamy w osobnym wpisie 😉 ), pojechać drezyną na wiadukt w Buszkowie, pośpiewać z naszym Akordeonistą Szlakowym albo znów poszaleć na placu zabaw 😉 A to nie jest taki sobie standardowy plac… na stacji i wokół niej wszystko musi mieć swój klimat :)

dsc05523dsc05525

dsc05556img_20170923_161531

Poszukiwanie „koziołka” byłoby może trudne dla młodszych, ale pokaz jego zastosowania był okraszony i śmiechem, i żartami, i dopingiem 😉

dsc05552dsc05555

Wewnątrz stacji też nie odbywało się tylko biesiadowanie- najmłodsi, starsi, czy po prostu chętni mieli tu swój kącik zabaw, a wspólne zawijanie ziemniaków na czas, czy loteria fantowa „Kartofelek” powodowały wybuchy radości :)

dsc05510dsc05529

dsc05560dsc05561

Stało się tak, że planowana godzina zakończenia festynu przyszła zbyt szybko i była wielkim zaskoczeniem :) ) Uczestnicy odjeżdżali z żalem, że to już koniec i to chyba jest najlepszym dowodem, że impreza bardzo się udała.

Na koniec jeszcze trochę zdjęć…

dsc05526dsc05545dsc05573dsc05576img_20170923_155846

img_20170923_155244img_20170923_174349img_20170923_160714

img_20170924_161112Ach, Krystyna jak panienka z okienka, tym razem miała towarzyszkę- dzielnie zmagano się z pompowaniem drezyny ręcznej o wdzięcznej nazwie Pszczółka Lusia (Lusia pochodzi spod Warszawy i już wróciła do domu, a to był jej ostatni lokalny występ dzięki uprzejmości… a, podziękowania zamieścimy we wspomnianym osobnym wpisie 😉 ).

Śledźcie nas, czytajcie, podglądajcie, a gdy następnym razem zaprosimy Was do wspólnej zabawy,

nie wahajcie się! 😉

Żaden deszcz nam nie straszny, a gdy mamy Gości, przyjmujemy ich po staropolsku-

CZYM STACJA BOGATA, TYM RADA :))

 

 

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *