Jesień tam, jesień tu…

Regularne zajęcia dla naszych Podopiecznych to nie tylko rozrywka i uśmiech, choć jesteśmy dumni, że właśnie z uśmiechem z tych zajęć się wychodzi 😉

Regularne zajęcia, to przede wszystkim przeciwdziałanie zgubnej nudzie, samotności i tzw. „dołkom”, którym bardzo sprzyja melancholijna z natury jesień.

Jeśli niedoboru słonka nie możemy złagodzić spacerami, bo wiatr hula, a pogoda tylko przez okno śliczna, to trzeba się trochę rozpieścić, pocieszyć, pośmiać… i nagle chłód rozpuszcza się w gorącej herbacie, a smutki w przyjaznym spojrzeniu- do tego odrobinka słodyczy, mnóstwo witamin, nowe wyzwania… i jest! Nasza recepta na radość z jesieni :)

img_20170928_181803img_20170928_163348img_20170928_163414

Komu smakołyki nie poprawiają humoru, ten jest wyjątkiem potwierdzającym regułę 😉 My słodycze uwielbiamy i chociaż (a może właśnie dlatego) je ograniczamy, to dają nam zawsze poczucie przyjemności. A jeśli jeszcze można coś przygotować wspólnie… a potem zjeść ze smakiem podczas wieczorku poezji! Cóż grzeje bardziej, niż miłość i czekolada? :)

img_20170928_181200img_20170928_181248

A jeśli świeże powietrze, to tylko to naprawdę świeże- wilczogórskie… Stacja zaprasza i gości, ale też i stacja, i szlak kolejowy wzywają do ciężkiej pracy. Co robi Koronowska Kolej Drezynowa, gdy nie organizuje turystom niezapomnianych przeżyć? Ano… szykuje się do zimy wycinając uparcie wchodzące w obręb toru krzewy, gałęzie, zarośla. W tym miejscu wielki uścisk dla p. Janusza, który stawił się na apel i wsparł akcję oczyszczania linii 241 (wciąż i wciąż 😉 ) z sekatorem i piłą w dłoniach, która odbyła się tydzień temu. A było zimno, a miejscami woda do kostek, albo i wyżej stała… Dziękujemy! Tak właśnie Pan Janusz stał się kolejnym żywym dowodem na to, że aby wesprzeć nasze działania nie potrzeba robić żadnych przelewów 😉

img_20171001_111435img_20171001_111444

img_20171001_111506A jesień na Wilczej Górze jest… zadomowiła się już i dopiero zima ją wypchnie 😉 Jeszcze tydzień temu można było skubnąć ostatnią jeżynkę, jabłka przywiezione przez Dzielnych i Walecznych z torów pachniały i smakowały przepysznie, ale czy za tydzień nie pozostaną już tylko wspomnienia i dżemiki, tego nie wiemy :)

Trzeba będzie w przyszłym roku lepiej zbiory zaplanować, by antonówki- torówki i w cieście zapachniały na stacji, a jeżyny zamknęły się w konfiturze…

 

dsc05590dsc05592

dsc05602dsc05601

Wracając do miasta… tu też jest jesień- kolorowa, liśćmi malowana, kasztanami błyszcząca. Nie bylibyśmy sobą, nie korzystając z tego dobrodziejstwa i nie dodając jesieni przy okazji czegoś od siebie 😉 Babie lato nitką malowane, kasztany matematyczne, liściowe bukiety i wyklejanki… a do tego herbata z imbirem i grzejnik za plecami 😉

dsc05611dsc05614

img_20171003_153645img_20171003_154059img_20171003_154108img_20171010_130514

Wszystko to podsumować można wprost- my nawet lubimy jesień. Jak się cieplej ubrać, cieplej uśmiechnąć, pogłówkować na rozgrzewkę, zaśpiewać coś wesołego, to… tak się potem wygląda 😉

dsc05605dsc05603

Polecamy! :)

 

 

Continue Reading

Po wakacjach… przyspieszamy :)

Wakacje dobiegły końca. Część naszych Podopiecznych powraca do szkoły, dla innych nadal stałym elementem tygodnia będą nasze zajęcia i rehabilitacja.

Można by przypuszczać, że po wakacjach również turystyczna strona naszej działalności- jeśli nie przycichnie, to przynajmniej się uspokoi 😉

Otóż… nie planujemy :)

W naturalny sposób działania, które rozciągają się na miesiące i lata potrzebują co jakiś czas bodźca, by trwać i podtrzymywać zapał zarówno zespołu działających w ramach projektów osób, jak i tych, którzy korzystają z efektów ich pracy. Tak więc, jeśli już mówić o chwilach przełomowych, to nigdy nie widać, gdy zapał przycicha, gubimy się w codzienności, natomiast świetnie widoczne są te momenty, które motywują nas do zdwojenia wysiłków. Taki właśnie jest dla nas nie koniec lata, a początek jesieni 😉 (Zawsze to przyjemniej, gdy coś się zaczyna ;))

W poprzednim wpisie pochwaliliśmy się jak wyglądał lipiec. A sierpień? No cóż. Opalaliśmy się raczej „przy okazji”- pogoda była kapryśna, więc plaże pozostały w sferze planów na przyszłość. Nic to nie szkodzi, bo nasi Podopieczni potrafią w swoim gronie bawić się na wiele sposobów- nawet w naszej niewielkiej salce :)

dsc05423dsc05424

dsc05430dsc05431

Tak na przykład wyglądały zajęcia świetlicowo- terapeutyczne.

dsc05435dsc05437
dsc05425

Piknik w nie bardzo pogodny dzień też potrafiliśmy sobie zorganizować 😉

Przypomnieliśmy o sobie w pizzerii, która sąsiadowała z naszą poprzednią salką rehabilitacyjną- pyszne znajomości należy podtrzymywać 😉

 

Żałujemy jedynie, że nie udała się wycieczka na naszą- ukochaną już- stację Wilcza Góra. Plan był ambitny, bo uczestnicy zajęć niemal jednogłośnie postanowili: Rodziców nie zabieramy, sami sobie poradzimy przy niewielkiej pomocy Zarządu 😉 Wszystko zaplanowali, przedyskutowali i na peronie stacji Koronowo, skąd na „Wilczą” przewieźć ich miała drezyna Krystyna przybyli zgodnie i punktualnie (no, z małym wyjątkiem, ale przebaczamy ;)).

Problem w tym, że wyjazd miał się odbyć 12 sierpnia, a to przecież poprzedniego wieczora nasze województwo nawiedziła burza, która naprawdę solidnie narozrabiała…

dsc05409Stacja na szczęście nie ucierpiała- jedno wybite okno, kora zerwana z drzew… no i brak prądu na wiele dni. Poważna sprawa, ale my się przygód nie boimy- co nam tam jakiś brak prądu…

Zatrzymała nas nieprzejezdność torów i brak łączności. Odpowiedzialność wzięła górę- jeśli nie ma pewności, że uda się wezwać pomoc w nagłych przypadkach, lepiej zostać w domach.

Tak się skończyły plany na sierpniową wycieczkę naszych Podopiecznych, co nie znaczy, że zostawiliśmy stację samej sobie- co to, to nie 😉 Nie patrząc na tytuły i stanowiska, panowie zakasali rękawy i zaczęli „zabawę” w drwala- wszak był to długi sierpniowy weekend, turyści liczyli na przejażdżki, grupa pracowników pizzerii Wenecja miała się pojawić już w poniedziałek na swoją wilczogórską integrację. Mnóstwo pracy, mnóstwo satysfakcji- w poniedziałek Krystyna pracowała już jak trzeba na linii 241 :)

Sierpień za nami, za nami wakacje. Przyznajemy, że- niestety- były one dość statyczne- nie udało się wyjechać, ale ani nie żałujemy wspólnie spędzonego czasu, ani nie powiedzieliśmy ostatniego słowa! Zanim zima nas zastanie, jeszczdsc05438e zobaczymy- i Wilczą Górę, i może coś jeszcze…

Na zajęciach wychodzą na jaw marzenia, z nich budowane są plany, które precyzują zapaleni do tematu Członkowie Zarządu.

Pomoże kto chętny i jesień przywitamy na wesoło !!!

 

Continue Reading

Na upały… przyjaźń!

Na upały, jak i na wiele innych doskwierających nam niedogodności najlepsze jest dobre towarzystwo. Z pewnością każdy może przypomnieć sobie sytuacje, gdy na przykład nie miał ochoty wyjść z domu, ale przekonany przez przyjaciół bawił się świetnie. Nam też nie jest obce przemęczenie, ale razem zawsze jesteśmy jeszcze w stanie coś zdziałać :)

dsc05241 Lato w pełni, zaczyna się kolejna fala upałów, zapowiadają nawet burze… a naszym Podopiecznym marzą się wyprawy i wojaże 😉 Jesteśmy żądni przygód.

Codzienność też może być przygodą, dlatego nie narzekamy- zwykłe wyjście na lody bywa niezwykłą przyjemnością w odpowiednim towarzystwie :)

dsc05368 Po porcji słodkości, porcja ruchu, a następnie rozrywka na zajęciach- tak lubimy spędzać popołudnia :)

dsc05372

dsc05370dsc05371

dsc05376dsc05378

Takie wyjścia i zajęcia to nie tylko przyjemność przebywania razem, ale też bardzo ważne okazje do przyswajania i utrwalania umiejętności społecznych.

Już niedługo wypełnią się nasze plany z ostatnich tygodni- spędzimy razem cały dzień na stacji Wilcza Góra, a już teraz możemy pochwalić się, że salka, z której korzystamy dzięki uprzejmości „Panów z Aqua Plus” (tak to się u nas mówi o panu Bartku i panu Piotrze, którzy użyczają nam lokal) staje się sukcesywnie coraz bardziej „naszym miejscem”- tu nasi Podopieczni czują się u siebie.

dsc05381

dsc05379Jest kolorowo, jest… po naszemu 😉

Tu możemy sprawdzać swoje możliwości i rozwijać talenty.

 

dsc05249dsc05244

Koronowska Kolej Drezynowa- nasz sztandarowy (bo własny!) projekt też nie zasypia gruszek w popiele. Drezyna Krystyna ciężko pracuje, nawiązują się nowe relacje, miewamy nawet gości na stacji Wilcza Góra :) a i najbardziej zapaleni „drezynofani” wybrali się pewnego dnia na wycieczkę…

dsc05123dsc05319

dsc05359

Działamy, działamy i się opalamy 😉 A czy się równo przypiekliśmy, damy znać 😉

 

Continue Reading

Lato czeka…

dsc05059My czekaliśmy na lato, a teraz lato czeka… na nas 😉 Wakacyjne wojaże Podopiecznych SRT jeszcze się nie rozhulały, ale za to Koronowska Kolej Drezynowa pozwala każdemu chętnemu poczuć we włosach wiatr, a na twarzy słońce.

Oto zaczęła się turystyczna 😉 pora roku, ale to wcale nie zmienia faktu, że dla nas i innych NGO jest to czas rozliczeń, przeliczeń i papierologii…

U nas czerwiec oznaczał tradycyjnie zwołanie Walnego Zebrania Członków, które zatwierdziło bilans za rok 2016. Była to też okazja do dyskusji na wszystkie aktualne tematy, które Członków SRT pociągają, interesują, nurtują…

dsc04902dsc04903

Pan Prezes i Pan Sekretarz byli zadowoleni z napływających od Członków pomysłów na dalsze działania. Jeśli zapał nie przygaśnie i na fali zaangażowania uda się zrobić coś nowego, coś fajnedsc04907go, to dopiero się ucieszą :)

 

 

 

 

 

Jeśli o papierologię chodzi, to i te sprawy załatwia się czasem w niezwykłych, a bardzo przyjemnych, okolicznościach, bo jeśli nie Mahomet, to góra 😉

dsc04973

 

 

 

 

Przy z okazji spotkania Zarządu w Łąsku Małym Bianka nie omieszkała zaprezentować jaka jest teraz lśniąca i zadowolona.

dsc04980

dsc04977

Tymczasem na zajęciach w czerwcu i na początku lipca było i podobnie, i całkiem inaczej, bo równie wesoło- czasem trudniej, czasem łatwiej- ale znów były nowe zadania, wyzwania, zabawy i gry.

dsc04901dsc05071dsc05081dsc05098

Pojawiły się nawet smaczności :) Sezon truskawkowy nie mógł minąć niezauważony- wszak truskawki podnoszą poziom endorfin, a my lubimy być radośni :)

dsc04911dsc04916

Usmarowana buzia to najlepszy dowód, że wszystko się udało- nawet jeśli Mama niezbyt jest zadowolona 😉

Gdybyśmy jednak mieli powiedzieć z czego najbardziej cieszyliśmy się w tym czasie, to truskawki spadają na dalszą pozycję- cieszymy się bardzo, że dołączyła do nas Pani Daria- już się baliśmy, że przerwa w rehabilitacji znów się przeciągnie, ale na szczęście już wszystko gra- Podopieczni ćwiczą z zapałem i znów nabierają formy.

dsc05110dsc05101

dsc05112dsc05104

I oby tak dalej! Oby ból odchodził w niepamięć, oby kondycja była wyśmienita, a wakacje niech przyniosą naszym Podopiecznym tyleż przygód, co bezpiecznych powrotów do domu.

Czego też Każdemu czytającemu te słowa życzymy !

 

 

Continue Reading

Majowe prace i przyjemności

W maju było u nas pracowicie.

Rozpoczął się nowy cykl rehabilitacji w ramach projektu „Na Szlaku po zdrowie”. Możemy zgodnie zakrzyknąć: „Nareszcie!”, bo naszym Podopiecznym baaaaardzo brakowało ćwiczeń i masaży. Zbyt długo przyszło im czekać na ulgę w bólu.

Regularnie też odbywają się zajęcia świetlicowo- terapeutyczne- tak samo jak rehabilitacja dofinansowane ze środków Gminy Koronowo. Z tygodnia na tydzień widać jak nasza młodzież otwiera się i odpręża. Można tu nie tylko wykonać ciekawe prace i ćwiczenia, ale też porozmawiać o ważnych sprawach i znaleźć zrozumienie dla swoich problemów.

dsc04147 dsc04151 dsc04154 dsc04327

Natomiast w kwestiach turystycznych maj, to czas nie tylko przejazdów organizowanych dla turystów, ale też prac na torach… Wiosenne porządki obejmują drobne prace w porównaniu z opryskiwaniem torowiska (inaczej stałoby się nieprzejezdne za sprawą bujnej roślinności), bo do tego celu nasz stowarzyszeniowy Pan Konstruktor musiał opracować specjalną maszynerię, a plan działania zmieniał się tak dynamicznie jak… pogoda… i nasz stan wiedzy na temat wykonywania oprysków 😉 Uprawnienia i wiedza podstawowa to jedno, a wybór opcji „najwłaściwszych” to już osobny temat :)

dsc04207 dsc04202

Miejscami połączona z super-opryskiwaczem drezyna Krystyna zmieniała się w ciuchcię jadącą przez busz 😉

dsc04278 dsc04298

dsc04352

Efekt okazuje się warty wysiłku :) Co tam czuwanie, wstawanie o świcie i odrobina nerwów, skoro plan został wykonany i widać to z daleka.

 

 

Nie skończyło się jednak na obowiązkach, były też przyjemności. A przez przyjemności w SRT rozumiemy np. dźwiganie, dokarmianie komarów i spanie na podłodze stacji… Tak… my tak mamy :) dsc04354

 

Jeśli ktoś jeszcze nie jest przekonany, czy wybrać się na taką przejażdżkę, to poza oczywistą prawdą, że drezyna wytrząsa kalorie (naprawdę!) polecamy też piękne widoki…

 

 

dsc04304 dsc04306 dsc04359 dsc04369 dsc04372 dsc04389 dsc04402 dsc04406

Continue Reading

Wiosna według SRT

dsc03976

dsc04058Wiosna ma to już do siebie, że nagle ma człowiek więcej pomysłów i nawet więcej chęci, a jak się zbierze kilka osób i spotkają się pomysły, i zsumują się chęci… to się dopiero zaczyna dziać 😉

Podopieczni SRT już od miesiąca dzielnie uczestniczą w zajęciach świetlicowych i terapeutycznych (w ramach projektu „Na szlaku po zdrowie”- zadania zlecone przez Gminę Koronowo).dsc04054

dsc04056

Wszystkie terapeutyczne ćwiczenia wykonują z radością, ale w rozmowach od dawna powraca jeden temat- marzenie, a właściwie to całkiem realny plan… Plan do wielokrotnego spełnienia…

Ktoś kiedyś wrzucił nam w komentarzu na fb piosenkę Pana Śrubki. Dlaczego nie nauczyć się chociaż refrenu? 😉

A skoro takie są marzenia… a są i możliwości…

To dlaczego nie?

Niektórych pogoda wystraszyła- na drezynie zawsze wieje, a czasem nawet bardzo mocno, ale przecież wcześniej bywało znacznie gorzej :)

dsc03942dsc03945

A więc, gdy tylko nadarzyła się okazja (czyli dokładnie 2 maja) wyruszyliśmy w drogę. Młodzież z radością przywitała zarówno drezynę Krystynę, jak i stację Wilcza Góra- nikt nie krył, że czekali na to spotkanie od jesieni.

W tym roku majówka nie była dla SRT tylko datą w kalendarzu- w ramach projektu „Koronowska Kolej Drezynowa” odbyła się DREZY-MAJÓWKA. Przez cały długi weekend każdy chętny miał szansę przejechać się i zachłysnąć urokami Linii 241.

Choć warunki na stacji nie są idealne, przygoda zawsze jest prawdziwa! Tym razem wspólnie przygotowaliśmy cały posiłek- i tosty, i zupę (ależ było krojenia… ), a nawet deser… dietetyczne muffinki, które wcale nie zamierzały być fit- po prostu zapomnieliśmy dodać cukier, bo przepis gdzieś się zapodział 😉dsc03987

Taki wspólny posiłek to nie są „puste” kalorie, to wydarzenie towarzyskie :)

Nawet Pan Konstruktor biesiadował razem z nami.

Stacja ma w sobie coś takiego, że każdy z naszych Podopiecznych i naprawdę wielu Członków Stowarzyszenia czuje, że to właśnie nasze miejsce 😉

dsc03976dsc04009

Nie ma co się zastanawiać… zamiast „nieśmiałych marzeń” trzeba robić śmiałe plany :)

Continue Reading