ZLOT DREZYNOWY 2018

dsc06684

To był pierwszy zlot drezynowy na Wilczej Górze, pierwszy zlot organizowany przez KKDu, czyli wprost: przez SRT.

Jako gospodarze nie dosypialiśmy od tygodni, by wszystko się udało- nie obyło się bez zaskakujących, a nawet przerażających zwrotów akcji (pozdrawiamy „nieumyślnych kidnaperów” ze Słupskiej Powiatowej Kolei Drezynowej i oczywiście podróżnika Antka, który wraz z Tatą reprezentował Kolej Drezynową w Bytowie, ale im więcej wycieczek, tym lepiej- i zabrał się niespodziewanie „Maluszkiem torowym”, który go przyciągał jak magnes ;)). Mimo to, zlot odnotowujemy jako udany na liście imprez do powtórzenia 😉

Zaczęliśmy 4 maja od wspólnego posiłku, bo sił- wiedzieliśmy o tym- było nam trzeba dużo :) na początek choćby na wstawienie maszyn na tory i ustawienie w szyku galowym przed paradą drezyn, która miała miejsce w Koronowie.

dsc06524dsc06527

Czekał tam na nas spory tłumek zainteresowanych, a Prezes KSRT Szczęśliwa Dolina (a przy tym Członek SRT)- p. Andrzej Probant przyjął nas bardzo gościnnie.

dsc06539dsc06542

dsc06537dsc06586

Wystawa telefonów, makieta kolejowa, pokaz starych filmów z terkoczącego projektora, a przy tym nieprzebrane bogactwo opowieści z ust gospodarza sprawiły, że czas na stacji w Koronowie minął nam aż nazbyt szybko.

dsc06565dsc06596

W zlocie wzięło udział kilka drezyn- każda inna, ale sentymentaliści i tak wzdychali do Turboławki, która była pierwszą użytkowaną przez KKDu drezyną. Silnik kultowego komara, muchy na zębach 😉 i zaskakująco dużo siły- Turboławka w razie awarii potrafi wesprzeć nawet niespełna tonową Krystynkę :)

dsc06546

Gratką dla miłośników historii motoryzacji jest także Willys, który jest legendą i marką samą w sobie, a co dopiero taki na kolejowym szlaku! oraz fiat 126p, czyli popularny maluch, którego silnik, to również serce naszej Krystynki :)

dsc06535dsc06557

Krycha (z Krystyną nie mylić), to natomiast drezyna elektryczna :)

dsc06601dsc06536

Do tego kiwajka Zośka (nazywana tak przez tych, którzy Konstruktora Boba się nie boją) i wagoniki. Oj, było się czym przejechać, było na co popatrzeć i co wypróbować, a i o co podpytać było :) Pozdrawiamy w tym miejscu naszych nowych znajomych z Inowrocławia- może wkrótce i tam spotkamy się na szlaku :) Aurelia! Pamiętaj, żeby przywieźć rodzinę na ognisko z nocowaniem na Wilczej Górze 😉

A gdy tłum na koronowskiej stacji się przerzedził, udało nam się nawet wybrać na lody- lody tradycyjne, znane w Koronowie od dziesięcioleci… Mniam!

dsc06640dsc06611

A na Wilczej Górze czekało nas ognisko, rozmowy, opowieści… drezyniarze to jednak mają sporo wspólnego z marynarzami 😉 Najpierw jednak trzeba tam było dotrzeć… Każdy jak lubił- twardziele na drewnianym siedzisku Turboławki, SPKD na czele, bo jeszcze uroków linii 241 nie znali, Marek z Antkiem chwilami na gapę 😉 Konstruktor Bob prowadził swą dumę największą, Krycha wiozła rodzinę Siódmiaków, a na Zośce, która chwilowo stała się na szczęście wagonikiem ciągnionym przez Krystynkę znalazło się wygodne miejsce dla skromnego kronikarza 😉

dsc06698 dsc06672 dsc06674 dsc06684

Po drodze obowiązkowy postój i grupowa fotka na wiadukcie w Buszkowie :)

Wieczór na Wilczej Górze, czyli „nareszcie w domu” 😉

dsc06695

A potem nieco leniwa sobota… Wyprawa na ubytek w Motylu i… awaria Krystynki. Co za wyczucie ma drezyna Krystyna, że pozwoliła się zreperować przed kolejnym turystycznym najazdem na Wilczą Górę, który miał miejsce w niedzielę 😉

Kto się nie załapał, bez strachu- będą przejazdy w sezonie, będą weekendy, będą specjalne ogniska dla grup. Wystarczy czytać i dzwonić :)

Dziękujemy tym, którzy nas odwiedzili, zapraszamy tych którzy nie byli, a i tych, którzy byli zapraszamy ponownie!

Dziękujemy za odwiedziny gościom zlotu! Do zobaczenia!

Continue Reading